sobota, 5 kwietnia 2014

Rozdział 4 i Liebster Award

 Byłam zła sama na siebie za to co zrobiłam Lucasowi...nie wiem dlaczego tak zrobiłam,wiedziałam przecież że on jest inny niż ci wszyscy faceci a jednak nie mogłam zrozumieć że on może mnie kochać.
Postanowiłam że pojadę do jakiegoś klubu by się rozerwać,napić.Wyciągnęłam niebieską sukienkę <klik> i buty<klik> mimo że jestem na wózku to lubiłam zakładać szpilki,wtedy czułam się seksownie.Założyłam na siebie jeszcze czarny płaszczyk bo było już chłodno,wsadziłam klucze,portfel i telefon do torebki i wyjechałam z domu.Kristen nic nie mówiła bo chyba zasnęła przed telewizorem a nie chciałam jej budzić,zostawiłam jej tylko wiadomość "Poszłam do klubu,nie martw się:* Nicola".
Złapałam taksówkę i kazałam się zawieść do jakiegoś dobrego klubu,nie pytał o nic tylko pomógł mi i wsiąść i wysiąść.Wiedziałam że się na mnie patrzy,że się mu podobam,ale nie jestem zainteresowana takim facetem po 30. Byłam już pod klubem o nazwie "Mixer",była kolejka więc się ustawiłam na końcu jej.nie wpychałam się bo to nie jest ładne zachowanie,ktoś mnie przepuścił widząc że jestem na wózku.
-Nie,traktujcie mnie normalnie a nie jak kalekę-powiedziałam nie wyprzedzając owego mężczyzny
Po jakichś 40 min kolejka się zmniejszyła i mogłam swobodnie wjechać do środka,za sobą słyszałam gwizdnięcie ochroniarzy,pokazałam im środkowy palec i skierowałam się w stronę baru. Moim oczom ukazał się Nathan za barem...Nie byłam zadowolona z tego tytułu,nie miałam szczęścia do osób których bym nie chciała w danej chwili zobaczyć
-Cholera-zaklęłam pod nosem gdy go zobaczyłam
-O jaka miła niespodzianka-powiedział ze sztucznym usmiechem
-Daruj sobie-powiedziałam odwracając się tyłem do niego
Nie miałam zamiaru z nim gadać,chciałam się upić i zabawić,nic więcej...
Odwróciłam się do baru i powiedziałam do Nathan:
-Podaj wódkę -powiedziałam
-O widzę że ostro dzisiaj-powiedział szczerząc te swoje białe zęby
-Nie gadaj tylko polej-powiedziałam a on posłusznie mi polał
Wypiłam trzy kieliszki i postanowiłam że potańczę,może mi się uda potańczyć na wózku,w sumie jeździć umiem to i taniec da się jakoś pogodzić z tym.
-Idę potańczyć-powiedziałam i zostawiłam pół kieliszka przezroczystej cieczy na barze
-Ty?Przecież jesteś na wózku-zaśmiał się Nathan
-Jak w kosza grają niepełnosprawni  to ja mogę tańczyć-powiedziałam i odjechałam na parkiet.
Ludzie odsunęli się trochę by zrobić mi miejsce,niektórzy nie wierzyli ze na wózku można tak dobrze tańczyć,niektóre osoby biły mi brawo,a napaleńcy próbowali mi włożyć ręce pod sukienkę lecz ja zabierałam te ręce i odjeżdżałam jak najdalej ich.Gdy się zmęczyłam podjechałam do baru by wypić znów kilka kieliszków i tym razem poszłam na karaoke,chciałam zobaczyć czy dam radę zaśpiewać.
-Macie coś po polsku?-spytałam chłopaków przy sprzęcie
-Nie,raczej nie-powiedział jeden
-No to może  Nickelback - Far Away -powiedziałam
-Ok,to idź do Johna to ci pomoże wejść na scenę-powiedział jeden
Tak jak mówili John mi pomógł wejść na scenę ,zniżył mikrofon tak bym mogła dostawać ,lecz ja wzięłam mikrofon do ręki. Usłyszałam już pierwsze rytmy muzyki i zaczęłam śpiewać,nawet nie patrzyłam się na lecące słowa na przeciwko mnie.

This time, This place
Misused, Mistakes
Too long, Too late
Who was I to make you wait
Just one chance
Just one breath
Just in case there’s just one left
‘Cause you know,
you know, you know

I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore

Byłam pochłonięta śpiewaniem,lubiłam śpiewać,nigdy nie śpiewałam dla tylu osób,dziwiłam sie że nikt się nie roześmiał,nie buczał a wręcz przeciwnie.Gdy skończyłam śpiewać i John mnie zniósł usłyszałam bardzo miłe słowa od nieznanych mi ludzi
-Pięknie śpiewasz,powinnaś robić karierę w tym kierunku
-Nie,to nie dla mnie-powiedziałam uśmiechając się
-Nagraliśmy Cię,jeśli nie masz nic przeciwko wrzucimy to na Youtube-powiedział chłopak
-No dobrze-powiedziałam
-Jeśli Cie polubią zgłosimy się do Ciebie i pomożemy-powiedziała blondynka
-Nie trzeba...
-Trzeba trzeba,nie można marnować takiego talentu-powiedział chłopak
Byłam zdziwiona że tak bardzo się to podobało,dobrze że chociaż trochę się rozerwałam,podjechałam znów do baru bo mimo ze czułam już że sie podpiłam to jeszcze chciałam.Chciałam zapomnieć o tym wszystkim,najlepszy na zapomnienie jest alkohol.
Wypiłam swojego drinka,wcześniej zamówionego który stał już dłuższy czas i nagle źle się poczułam.Zaczęło mi się wszystko rozmazywać,widziałam ludzi którzy do mnie coś mówili ale nie rozumiałam ich słów...
***
Strasznie mnie bolała głowa,czułam ten ból przeszywający moja czaszkę,nie otwierałam jeszcze oczu bo chciałam jeszcze poleżeć,jednak miałam wrażenie że coś jest nie tak i otworzyłam oczy.Moim oczom ukazał się niebiesko-biały pokój,gdy próbowałam się odkryć zauważyłam ze jestem całkiem naga.Byłam przestraszona...nie pamiętam nic z wczorajszego wieczoru po moim występie...
Zaczęłam gorączkowo rozglądać się po pokoju w poszukiwaniu moich ubrań i dostania się do niech jak najszybciej.
-tego szukasz?-usłyszałam głos Nathana który trzymał moją bieliznę i sukienkę
-Czy my wczoraj...
-Tak uprawialiśmy dziki seks,taka byłaś napalona że nie mogłem się tobie oprzeć-powiedział i szeroko się uśmiechnął
-Boże...-powiedziałam i schowałam twarz w dłonie
Zaczęłam płakać,nie wiedziałam że jestem zdolna do czegoś takiego.Chciałam zrobić to z osoba która kocham a nie z facetem którego praktycznie nie znam i na dodatek go nie lubię
-A oto dowód-powiedział trzymając kondona w którym była sperma
-Weź to...fuj-powiedziałam odwracając głowę
Gdy na to patrzyłam,mimo że przez chwilę miałam odruchy wymiotne,robiło mi się niedobrze na sama myśl że zrobiłam to z nim! Chciałam żeby to był tylko sen,mimo że się kilka razy szczypałam to cały czas tkwiłam w tym miejscu...
-Wczoraj byłas bardziej chętna-powiedział podchodząc bliżej
-Bo byłam pijana! Dlaczego zrobiłeś to z dziewczyną która była pijana?!-krzyknęłam a głos mi się łamał
-Bo lubię taki spontaniczny seks-powiedział
Wzięłam od niego moja bieliznę i założyłam ją chowając się pod kołdrą,pomógł mi zapiać sukienkę i usiąść na wózku
-Nienawidzę Cię!-krzyknęłam
-Jak na dziewicę byłaś zajebista-powiedział a mówiąc to masował moje udo
-Zabieraj tą rękę!-krzyknęłam i szybko wycofałam się do tyłu,lecz stuknęłam w szafkę
-och nie bądź taka,skarbie.Kiedyś mi podziękujesz-powiedział
-Chyba sobie żartujesz!-krzyknęłam i szybko wyjechałam z jego mieszkania
Nawet nie wiedziałam gdzie jestem,chciałam jak najszybciej dostać się do domu.
-Nie zostaniesz na śniadanku?-spytał
Nie!Chce się dostać jak najszybciej do domu-powiedziałam
-Odwiozę Cię-powiedział dotykając mojej dłoni
-Nie dotykaj mnie-powiedziałam a on poszedł do mieszkania po klucze od samochodu
Z torebki wyciągnęłam telefon,miałam 20 nieodebranych połączeń od Krosten i 11 od Lucasa.Jak zwykle musiała powiedzieć to jemu...nie jest moim bratem więc po co mu to potrzebne...Byłam zła jednocześnie na Krosten jak i na siebie że wypiłam zbyt dużo...
Gdy dotarliśmy pod dom,Nathan powiedział:
-Tylko nie myśl że cośmiędzy nami będzie,to był tylko seks 
-No i dobrze,nie mam zamiaru więcej Cię widywać-powiedziałam i z jego pomocą wysiadłam z samochodu
Ruszyłam w stronę domu,gdy Krosten mnie zobaczyła od razu do mnie podleciała jak oparzona
-Gdzieś ty była?!
-Spytaj jego...to jego wina-powiedziałam
-Co się stało?Okropnie wyglądasz-powiedziała patrząc na mnie
-Nie pytaj...wszyscy faceci to świnie.Bez wyjątku!-krzyknęłam i ruszyłam do domu a potem do swojego pokoju.Zamknęłam się od środka i nie chciałam z nikim rozmawiać.
Przez cały tydzień nie wychodziłam z pokoju,no tylko by się umyć i do toalety a tak siedziałam zamknięta w pokoju.Nikogo nie chciałam widzieć,nawet Kristen...
Pewnego dnia Kristen nakryła mnie w łazience gdy cięłam sobie rękę,zapomniałam zamknąć się od środka w łazience.Cięłam się i płakałam jednocześnie.
-Nicola oszalałaś?!-krzyknęła Krosten i wyrwała mi zakrwawioną żyletkę z ręki
Nie protestowałam bo nie miałam siły,było mi strasznie słabo,Kristen już dzwoniła po karetkę,która po 10 min już była i zabrali mnie do szpitala.Kristen cały czas była przy mnie,wiedziałam że tylko przysporzyłam jej kłopotu...
-Masz gościa-powiedziała Krosten do której wcale się nie odzywałam
-Nie chce nikogo widzieć-powiedziałam
-Nawet mnie?-usłyszałam głos Lucasa
-Tak-powiedziałam odwracając głowę do ściany
-Nicola spójrz na mnie-powiedział siadając na łózku
Niechętnie ale odwróciłam się do niego,muszę go przeprosić za to co zrobiłam,ale to wszystko jest takie trudne...
-Jestem okropna,dziwie się w ogóle że chcesz mnie widzieć po tym co ci zrobiłam-powiedziałam
-Za szybko to sie potoczyło,powinienem sie domyślić że nie będziesz chciała,ale to było silniejsze ode mnie-powiedział
-Rozumiem,chciałam Cię przeprosić za to że Cię uderzyłam w twarz-powiedziałam i dotknęłam jego policzka,nie było już śladu po tym co zrobiłam
-Dlaczego się ciełaś?-spytał
-Nie chcę o tym rozmawiać-powiedziałam i spuściłam głowę w dół i pociekły mi łzy
-No dobrze,gdy będziesz chciała to mi powiesz,tylko proszę już więcej się nie tnij-powiedział dotykając mojej zabandażowanej ręki
Ja nagle podniosłam się i go po prostu przytuliłam.
-Dziękuję-powiedziałam
-Za co?
-Za to że jesteś przy mnie zawsze,zgoda?-powiedziałam
-Jasne-powiedział i tkwiliśmy przez moment wtuleni 
Lucas musiał już isc bo Ojciec go wzywał do roboty,był na każde zawołanie swojego ojca...

___________________________________________________
Nowy rozdział:) Nie jest tam jakiś super ale jest:) Teraz nie bardzo mam czas na pisanie dlatego pojawiają się tylko co weekend jeśli mam czas na to.Jak już będę miała więcej czasu to obiecuje wszystko nadrobić :) Staram się oczywiście czytać wasze blogi w weekend.
Dziękuję za nominację do Liebster Ann Horan z bloga http://onedicectionforever.blogspot.com
Pytania i moje odpowiedzi :
1. Jaka była najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś?
Hmm...chyba wlanie mleka do czajnika elektrycznego gdy byłam mała xD
2.Jak nazwiesz swoje dzieci?
Nie zastanawiałam się jeszcze nad tym....ale podoba mi się imię Igor i Agnieszka :)
3.Co byś zrobiła, gdybyś wygrała w totka? 
Trzymałabym te pieniądze na specjalną okazję :)
4.Co jest ważniejsze, uroda czy intelekt?
Intelekt,ponieważ uroda kiedyś zniknie :)
5. Lubisz wyróżniać się z tłumu?
Nie
6.Ulubiony zapach?
Chanel No 5
7.Co było ostatnią kupioną przez Ciebie rzeczą?
Bratki ;p
8.Płakałaś kiedyś przez faceta?
Niestety tak :(
9.Masz jakąś fobię?
Raczej nie :P
10.Jaki jest Twój najlepszy sposób na nudę?
Słuchanie muzyki,wyjście na spacer lub na rower :)
11.Ulubiona bajka z dzieciństwa?
Nie miałam jednej więc podam trzy : smerfy,tabaluga,reksio i jeszcze kilka by się znalazło;p
Nominuję:
Pytania:
1.Ulubiony serial
2.Ulubiony kolor
3.Jaki masz kolor oczu?
4.Dlaczego zaczęłaś pisać?
5.Ulubiony aktor/aktorka
6.Twoje motto życiowe
7.Ile masz lat?
8.Jesteś zwariowana czy spokojna?
9.Ulubiony film
10.Ulubiony zespół 

3 komentarze:

  1. Na wstępie jeszcze raz dziękuję za nominację :)) Nicelback - Far Away cudowne :D Byłam bliska płaczu, serio :D Świetnie piszesz i masz talent ;) Życzę dużo weny i czekam nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział jak zawsze :*
    gratuluję nominacji :D na prawdę ci sie należała :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ten Natan to cham, że wykorzystał pijana dziewczyne .
    mam nadzieje,ze ulozy jej sie z Lucasem.
    Nie powinna sie ciac.
    Super rozdzial:_ duzo sie dzialo, czekam na kolejny

    Buziaki:*** Szczupaczek

    OdpowiedzUsuń